Oto oferta Pana Herby. Np.: Turbo II (układ wtrysku Vplus, turbosprężarka, kolektor wydechowy, chłodnica powietrza doładowującego, modyfikacja układu wtryskowego, modyfikacja magistrali chłodzenia, zmiana geometrii tłoków, mokry filtr powietrza sport Q, sterownik programu, zmiana stopnia sprężania, certyfikat hamowni) - co ma dać przyrost mocy w granicach od 35% do 55%. Cena . Od 8900 zł., ale jak znam życie to jest to tylko cena orientacyjna. Kiedyś otrzymałem takie propozycje tuningu za pomocą turbo (od Pana Herby): 165 KM - 6700 PLN, 175 KM - 7800 PLN, 187 KM - 8500 PLN, ale jak znam życie to... na pewno będzie drożej. I z tego co można przeczytać w skład zestawu nie wchodzi nowy wydech . (ceny z czerwca 2003 roku).
Natomiast jeżeli mowa o wydechu nie Supersprinta, nie Remusa, nie... to mogę pokazać Wam ofertę Pana inż. Goduli - więc - kompletny sportowy układ wydechowy (4-1) za ok. 3500 zł. (informacja z maja 2001 roku).
Cosworth w Pumie . Nie przypominaj mi o tym Passenger - myślałem o tym, ale nie mam na to szans . Szkoda. Silnik, skrzynia a może i napęd 4x4 - powstałby potworek . Do tego nadwozie z FRP, 18" koła i można pokazać się w każdej gazecie i być gwiazdą zlotów . Ale ja jestem tylko studentem - (ta modyfikacja to) za wysokie progi .
Więc: turbo jest ekstra i GT jest ekstra - do wyboru do koloru. I tak jak mówi Passenger przewagą GT jest możliwość dokonywania zmian etapami (co raczej nie wchodzi w grę w przypadku turbo).
PS. Ale fajny tuningowy ferment wytworzyliśmy na naszym forum (Passenger, Shawn i ja) . Może ktoś dołączy .
Oto - w zalączniku - wykres z hamowni jednej z brytyjskich Pum z Turbo - oto opis wlaściciela:
Power - was running 243 BHP at 1.15 bar, so every 0.05 is roughly 10 bhp so 1 bar would be approx 200 which is more or less what was expected from the turbo and other internal mods. Now I don't think any sort of IB5 gearbox can handle 400+BHP for very long!!
. Cena . Wlaściciel mówi o £5,000... wiem, wiem... tam wszystko jest droższe .
Drugi wykres to wykres (chyba) standardowej Pumki z nitro (też chyba prosty zestaw). 155 KM - ladny wynik .
Lukas nie pisze często na forum... może by nam się pochwalił ile kucykow ma pod maską i co "dłubał" w autku
Wiem, że to wygląda jak ubezwlasnowolnienie , ale - dokladnie - Lukas nie pisze często na forum. Więc - to znalazlem na starym forum ( http://www.f4f.lo3.wroc.p...785&topic=39782 ):
lukas napisał/a:
Jadac na hamownie nie spodziewałem sie tego ze az tak sie rozczaruje bowiem muj pumex wykazał sie kiepskimi osagami. 109 koni przy 6376obr/min i 149nm przy 3651obr/min. Szkoda ze nie było zadnej innej pumki zeby poruwnac wyniki. Mam standardową puszke tylko wkład mam sportowy, prucz tego wyciety tłumik środkowy i końcuwke m-tech. wydaje mi sie ze przedobrzyłem z tym tłumikiem i teraz ma w plecy. Zamiast srodkowego rura tej samej srednicy a zamist orginalnego tłumika, przelotowy tłumik m-tech.
Ja też w przyszłym roku wybieram się na hamownię... Mam nadzieję, że wynik będzie zadowalający... Zhamuję się po założeniu stożka w obudowie (jeszcze nie wiem czy zestaw K&N do Pumy, czy K&N Apollo) i kolektora 4-2-1 z nierdzewki... do tego tłumiki Supersprinta... Ciekawe ile wyjdzie...
Silnik Pumy: 1.7 VCT
Rok prod. Pumy: 1999
Kolor Pumy: Panther Black
Dołączył: 13 Wrz 2004 Posty: 139 Skąd: Piaseczno
Wysłany: 03-01-2005, 17:38
Czy ktoś robił chip tuning w Pumie (lub innym samochodzie)?
Ile to daje w praktyce i jakim kosztem?
Wiem, ze w teorii to zysk maximum mocy w granicach 2-3 % jest już niezłym wynikiem, ale chodzi mi o praktykę - jakość działania silnika, dynamika, moment, obroty itp. Dlatego moje pytanie kieruje głównie do osób, które już coś takiego robiły i czy zrobiły by to jeszcze raz, czy szkoda kasy???
Rok prod. Pumy: 1999
Dołączył: 14 Gru 2004 Posty: 137 Skąd: Warszawa - Piaseczno
Wysłany: 03-01-2005, 18:04
mam w vectrze i to oryginalny irmschera .... kibel ... nie polecam szkoda kasy ...
coś może da ale w połączeniu z wieloma innymi dodatkami , gra nie warta świeczki !!
no to wydech juz mam , teraz walki i glowica , a pozniej zestrojenie tego pod kompem
Mario Gość
Wysłany: 24-02-2005, 19:35
Pamietam pomiar Lukasa na hamowni w Promotorze. Byl wspolnie z nami, czyli wspolnie z cala ekipa TIGRA-TEAM Wawa. I nawet sa tygrysy na kolejnych zdjeciach.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum